Pewnie niektórzy z Państwa zadają sobie pytanie: Co z wizytą u stomatologa? Czy mogę już wrócić do mojego dentysty? Także teraz, gdy nasz kraj wciąż zmaga się z pandemią COVID-19?

Proszę pozwolić mi odpowiedzieć na to pozornie tylko trudne pytanie: jak najbardziej, tak! Do dentysty można już wrócić, a nawet trzeba!

Być może epidemia koronawirusa to dla niektórych osób wygodna wymówka, by unikać wizyt u stomatologa.

Dlaczego? Bo u części pacjentów samo przekroczenie progu gabinetu powoduje dyskomfort, a wraz z nim pojawia się stres, strach przed bólem, obawa przed nieprzewidzianymi, niekomfortowymi sytuacjami.

Problem w tym, że akurat ci pacjenci, którzy najbardziej unikają dentysty, nie wiedzą, jak ogromna zmiana dokonała się w stomatologii w ostatnich latach.

Zmiana, która oznacza między innymi postęp w zwalczaniu bólu i upowszechnianie metod atraumatycznego leczenia.

Ale spójrzmy na lęki związane z wizytą u stomatologa z nieco innej perspektywy.

Czy idąc do dentysty zastanawiali się Państwo kiedyś, czy w gabinecie jesteście bezpieczni, czy nie grozi Wam zakażenie np. wirusem HIV, WZW czy żółtaczki?

Jeśli początkowo mieli Państwo takie obawy, to zapewne po paru wizytach nawet nie pamiętaliście o swoich wątpliwościach.

Dlaczego? Bo u dentysty było zawsze czysto, bo nic nie wskazywało na łamano jakiekolwiek zasady higieny i aseptyki – i poczuliście się w pełni bezpiecznie i komfortowo.

Ale jeśli tak właśnie było, to stało się to nieprzypadkowo.

Czuliście się Państwo bezpiecznie, ponieważ Wasz stomatolog i cały zespół medyczny, w tym asystentki, zrobili wszystko, by zapewnić Wam bezpieczeństwo.

A można to było osiągnąć przestrzegając ściśle określonych procedur, takich jak zapewnienie sterylności instrumentów czy dezynfekcja wszystkich urządzeń, przedmiotów oraz powierzchni.

Tak było do marca, ale stomatologia przed pojawieniem się koronawirusa i w czasie pandemii COVID-19 to dwie różne historie.

Obecnie, poza wszystkimi dotychczasowymi obostrzeniami, wprowadzono wiele kolejnych, takie jak choćby konieczność noszenia przez zespół i pacjenta środków ochrony indywidualnej oraz zasadnicza zmiana organizacji pracy gabinetu.

Proszę więc, pomyśleć: jeżeli wcześniej w gabinecie przestrzegano zasad higieny i zasad aseptyki chroniących przed zakażeniem HIV czy WZW, to mogą Państwo teraz tym bardziej czuć się bezpiecznie i wrócić do swojego dentysty.

Proszę pamiętać, że w naszej pracy, w Vinci Clinic – obok umiejętności stricte zawodowych – ogromną rolę odgrywa etyka pracy i odpowiedzialność zawodowa.

Jeśli wrócą Państwo do swojego stomatologa, do asysty czy higienistki, to z pewnością nic Wam nie grozi, bo standardy zapewniające bezpieczne leczenie są – po zmianach wprowadzonych w ostatnich tygodniach – jeszcze bardziej wyśrubowane.

Tak jest w stomatologii, tak jest i w innych sferach życia.

Jeśli posyłamy nasze dziecko do przedszkola, musimy mieć zaufanie do personelu, że naszemu maluchowi nie grozi tam żadne niebezpieczeństwo, bo dbają o niego kompetentne i życzliwe osoby, które biorą pełną odpowiedzialność za powierzonych im młodych obywateli.

Podobnie jest w stomatologii – za Państwa bezpieczeństwo odpowiadają specjaliści w swoim fachu, którzy dobrze wiedzą, jak je zapewnić.

Oczywiście, pewnie każdy z nas przynajmniej raz zawiódł się kimś, zostaliśmy boleśnie rozczarowani, doznaliśmy zawodu.

Ale bez zaufania do drugiego człowieka, bez wiary w jego dobrą wolę i odpowiedzialność nie da się funkcjonować.

A im więcej znajdujemy powodów, by uwierzyć i zaufać, tym łatwiej podejmujemy ważne decyzje – także te odnoszące się do naszego zdrowia.

Zatem zapraszam Państwa do wizyty w naszej klinice, w której bezpieczeństwo pacjenta jest sprawą kluczową.

Odwiedzajcie nas nie tylko wtedy, gdy pojawią się objawy bólowe, stan zapalny i sprawy zaczną wymykać się spod kontroli, ale także wtedy, gdy nie odczuwają Państwo jeszcze żadnych dolegliwości.

To wszystko na dziś, a następnym razem opowiem o tym, jak istotny wpływ na ogólny stan zdrowia może wywierać kondycja jamy ustnej pacjenta.